dear deer

Posted in jest takie miejsce, na czterech on 12/05/2012 by rysiek

Posted in jest takie miejsce, na czterech, na dwóch on 10/05/2012 by rysiek


śniegu może i nie było, ale 10–14 stopni to trochę przymało (w nocy 4 – niezła abstrakcja):). Uwielbiam to miejsce za totalny luz, megaszeroką plażę i niespieszne życie mieszkańców, którym zarażam się od razu po zobaczeniu tabliczki Białogóra. Dlatego wracam tam od 85 roku non stop, choć przyznam, że ta cisza i brak bodźców kiedyś wywoływała u mnie tylko bunt:). Ale się zestarzałam i znalazłam tam drugi dom, takam wiejska dziewczyna:) LOVE

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

lecę na majówkę

Posted in na dwóch on 26/04/2012 by rysiek

mam nadzieję nie zastać tam śniegu;)

Posted in life, na dwóch on 23/04/2012 by rysiek

jaram się. I dźwiękiem, i obrazem.

http://www.youtube.com/watch?v=xTZ9zu3Zcxw

Posted in na czterech on 17/04/2012 by rysiek

aleja gwiazd

Posted in na czterech on 12/04/2012 by rysiek

owszem – to odcisk opuszki łapy mojego ukochanego kumpa, Doca. W srebrze. Miejmy nadzieję, że na zawsze:)

 

maraton

Posted in na czterech, na dwóch on 24/03/2012 by rysiek

Piasek odbiera numer startowy i jutro biegnie, ja podziwiam, Paweł grzeje tyłek na trawie, psy ryją w glebie jak świnie, czyli wszystko gra:)





Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.